Uczucia

5.0/5 | 2


Śniło mi się że wchodzę do kościoła
Takiego z lat dziecięcych
Wielki zimny niepojęty

Na środku kropielnica z wrzątkiem
I nieopodal wpatrzonym we mnie słoniątkiem

Wpadło do środka
Z wody wystawała tylko dziecięca trąbka

Gotowało się koło godziny
Nie czułam smutku
Szukałam liny

Bo wiedziałam jak je uratować
Zarzucić sznur
I ciągnąć
Aż urwie się głowa

Gotowało się koło godziny
Nie czułam smutku
Szukałam liny



 
KOMENTARZE


airam

moze to dziwnie zabrzmi, ale dokladnie to samo czuje czytajac go wrecz jakby byl czyjs...

Moja ocena

przejmujące nie można czytać tego wiersza obojętnie , nie można obojętnie przejść ....
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: