Sehnsucht

autor:  Filip Brawata
5.0/5 | 7


Symbol nocy spełniony w półszepczącej mowie
ciemnych drzew za oknem. Jak dziwnie, jak blisko,
- rzekłbyś: na odległość wdechu albo dłoni -
zda się nam w tej chwili nieobjęte Wszystko.

A tam deszcz na trawie. A tam tylko woda
pieniąca się w zwierciadło na tafli chodnika,
I miasto w niej odbite w srebrnych palindromach,
których sens, skoro przemknie gdzieś samochód, znika.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: