Możliwość zbliżenia

5.0/5 | 6


trzymany ciepłem pogorzeliska
ustępuję w nicość
moja temperatura spada
mój ciężar maleje
moje odcienie blendą

to zachód pyta
o Potęgę smaku
kiedy posiadasz jeszcze
zmysły w pełni szyfrowane

kocham prawdę
wierzę w dobro
i jestem uczciwy

tatuaż tego pocałunku naznaczył mnie miłością

siły zbrojne
i bezradny archetyp formy bardziej pojemnej
kiedy składasz modlitwy
w katedrze otwartej na Demiurga
z oswobodzonym ego
w ruinach księżyca
na szali żelazne weto

ranny w serce
wyrzekasz się zdrady i myśli uchodźcze
ewokują w anaklazę
by mieć coś z antyku dla siebie
nadal tworzę życie
nadal kruszę noc
nadal asymiluję się z nadzieją

bo kiedy, jeśli
spadnę z wysokości wiersza
to odpokutuję dojrzałość
tytuowaną godzinami szczytu

zaraz po zakupie
najtańszej litery alfabetu
użyję jej

świadomie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: