PAPIERÓWKA
papierówka
która przez dwadzieścia lat
cudne owoce na przecier
mi dawała
i słyszała jak sąsiad opowiadał,
że pół wieku temu
jego także owocami obdarowywała
tej nocy, nocy po dniu
gdy powiedziałem,
że nie spróchnieje,
że będzie w sercu,
bo wezmę jej ciepło
paląc jak poświęconą
tej nocy właśnie się złamała
która przez dwadzieścia lat
cudne owoce na przecier
mi dawała
i słyszała jak sąsiad opowiadał,
że pół wieku temu
jego także owocami obdarowywała
tej nocy, nocy po dniu
gdy powiedziałem,
że nie spróchnieje,
że będzie w sercu,
bo wezmę jej ciepło
paląc jak poświęconą
tej nocy właśnie się złamała

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ Yvonne Maria Matelska
papierówek nie ma dzisiaj nawet na straganach20 metrów od tej mojej papierówki uschła kilka lat temu kosztela, której smak owoców poznałem u dziadków
sam chodzę jak żywa skamielina miedzy nimi
@ Yvonne Maria Matelska
Dziękuję za współczulnośćImpulsem do napisania wiersza była jednak statystycznie mało prawdopodobna korelacja moich słów z losem drzewa.
A jednak się zdarzyła. Ponieważ jest to kolejna taka nieprawdopodobność w moim życiu, od dawna jestem wyczulony na sprawczość słów i myśli.
Pozdrawiam
Moja ocena
Straszna tragedia :(( Bardzo lubiłam papierówki - rosły niegdyś w babcinym ogrodzie, a ja owo miejsce traktowalam niczym raj na ziemi :)Teraz to chyba rzadkość wśród jabłoni?
Moja ocena
Moja ocena