Nie wierzysz?
Od przybytku głowa...
myślisz, że powiedzą coś więcej
niż powinieneś wiedzieć?
myślisz, że wiedzą o tobie więcej
niż ty sam?
powiedzą tylko tyle
ile muszą
powiedzą tylko tyle
ile wynajęty speaker tele(wizyjny)
nie będzie przerwy na reklamę i
modlitwę
na rachunek sumienia
tylko suche fakty
jak żyłeś i jak umarłeś
kilka uciętych fotek
obraz kaplicy
i wynajęte płaczki
nie będzie tacy
świeczek i kwiatów
przemowy i smutku
będą twarze wycięte
z lokalnego szmatławca
tanie wino i catering za trzy grosze
będzie sztuczny tłum
sztuczne łzy
i…
nie powiedzą ci jak tam jest
nie przeprowadzą na drugą stronę
ale pomogą ci przyjść na świat
tylko po to abyś wcale nie miał lepiej
niż ich bóg zamknięty w czterech ścianach
grząskiej wiary żeś kurwa nieśmiertelny
nie wierzysz?
dotknij zimnych drutów
wystających z ich twarzy
a jeśli chodzi o mnie?
w moim wewnętrznym spokoju
jest człowiek na wskroś czytelny
jego obecność niesie mnie gładko
jak łódkę po wodach spokojnego oceanu
ów człowiek bywa czasem podobny
do obrotów Ziemi
liczby gwiazd
i przymiotników
określających jego we mnie
mam w sobie spokój
w którym ukryłem
pewną sumę moich nagich ja
i miłość w liczbie nieparzystej
czy to aby nie za dużo?
myślisz, że powiedzą coś więcej
niż powinieneś wiedzieć?
myślisz, że wiedzą o tobie więcej
niż ty sam?
powiedzą tylko tyle
ile muszą
powiedzą tylko tyle
ile wynajęty speaker tele(wizyjny)
nie będzie przerwy na reklamę i
modlitwę
na rachunek sumienia
tylko suche fakty
jak żyłeś i jak umarłeś
kilka uciętych fotek
obraz kaplicy
i wynajęte płaczki
nie będzie tacy
świeczek i kwiatów
przemowy i smutku
będą twarze wycięte
z lokalnego szmatławca
tanie wino i catering za trzy grosze
będzie sztuczny tłum
sztuczne łzy
i…
nie powiedzą ci jak tam jest
nie przeprowadzą na drugą stronę
ale pomogą ci przyjść na świat
tylko po to abyś wcale nie miał lepiej
niż ich bóg zamknięty w czterech ścianach
grząskiej wiary żeś kurwa nieśmiertelny
nie wierzysz?
dotknij zimnych drutów
wystających z ich twarzy
a jeśli chodzi o mnie?
w moim wewnętrznym spokoju
jest człowiek na wskroś czytelny
jego obecność niesie mnie gładko
jak łódkę po wodach spokojnego oceanu
ów człowiek bywa czasem podobny
do obrotów Ziemi
liczby gwiazd
i przymiotników
określających jego we mnie
mam w sobie spokój
w którym ukryłem
pewną sumę moich nagich ja
i miłość w liczbie nieparzystej
czy to aby nie za dużo?

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena