Testament

autor:  Filip Brawata
5.0/5 | 4


Pewnego dnia obudzisz się. I spojrzysz inaczej
przez okno, za którym dzień rozdziela dłonią
ziemię i niebo. Wtedy też zobaczysz
że życie – tylko jedną życia była stroną:

bo między dniem i nocą, między ulicami
była jeszcze ciemność, której nie pragnąłeś.
A teraz – w jedno złączy je ciała testament,
zostawiony w miejscu, w którym dziś spocząłeś.

I tak właśnie się spełni wieczne odpuszczenie
dni, które spędziłeś daremnie czekając.
Okno, ziemia, niebo. Okno, niebo, ziemię
oddasz, a wraz z nimi już nie swoje ciało.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: