kwestia czasu
jest taki wiersz
który nie powstanie
który nigdy napisany nie będzie
myślę, a właściwie jestem pewien
że byłby to mój najlepszy wiersz
byłby jedyny udany
ale nigdy nie będzie napisany
są w nim łzy
tygodnie łez
po lecie miłości
na łonie twym
na kolanach
gdy w łonie tym
zamiast miłości
obrodziła nam zbrodnia
wtedy drugi raz
zrozumiałem
a potem trzeci
a potem wszystko już było
tylko kwestią czasu
wszystko na końcu zawsze
okazuje się tylko kwestią czasu
w odrobinie przestrzeni
po lecie przyszła jesień
a po niej sroga zima
i wiosna znowu przyszła
nasze czarne walizki
krążyły w te i we wte
i w tamte
dziwne kraje
dziwne miasta
wśród dzikiego tłumu
nad ranem w nocy
w punkcie przerzutowym
chuj wie gdzie
gdzieś
w Niemczech
a ja
tak naprawdę
nigdy nie umiałem
pisać wierszy
nienawidzę poetów
i nienawidzę już wierszy
ale warto było płakać
to jedno było warto
bo ostatecznie
choć nam się nie udało
to przecież
udało się nam
kochanie
©RH+
Kraków, 11. 05. 2024
który nie powstanie
który nigdy napisany nie będzie
myślę, a właściwie jestem pewien
że byłby to mój najlepszy wiersz
byłby jedyny udany
ale nigdy nie będzie napisany
są w nim łzy
tygodnie łez
po lecie miłości
na łonie twym
na kolanach
gdy w łonie tym
zamiast miłości
obrodziła nam zbrodnia
wtedy drugi raz
zrozumiałem
a potem trzeci
a potem wszystko już było
tylko kwestią czasu
wszystko na końcu zawsze
okazuje się tylko kwestią czasu
w odrobinie przestrzeni
po lecie przyszła jesień
a po niej sroga zima
i wiosna znowu przyszła
nasze czarne walizki
krążyły w te i we wte
i w tamte
dziwne kraje
dziwne miasta
wśród dzikiego tłumu
nad ranem w nocy
w punkcie przerzutowym
chuj wie gdzie
gdzieś
w Niemczech
a ja
tak naprawdę
nigdy nie umiałem
pisać wierszy
nienawidzę poetów
i nienawidzę już wierszy
ale warto było płakać
to jedno było warto
bo ostatecznie
choć nam się nie udało
to przecież
udało się nam
kochanie
©RH+
Kraków, 11. 05. 2024

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena