W OCZEKIWANIU PER SE 'ID
Skoro Pejs zbok przypomina tę ze statuetką kupioną za 7OO € od oszusta - Dariusza Lebiody - oddziałowego „prezesika” ZlePu z Bydgoszczu to proszę porównać i wysnuć wnioski
bo to dziewiąty z jedenastu mi i nie tylko mi skradzionych przez „utytułowaną” połetkę !
OCZY
moje oczy twoje oczy w wyobraźni błękitu
w gąszczu gwiazd i meteorytów
nieoczekiwane… między nocą a dniem
w zamyśleniach i szeptach gorących
mieniące się w palecie kolorów
w blasku słońca a potem księżyca
gdzieś tam… twoje oczy moje oczy
spotkają się w jednym punkcie
zauroczone… spojrzeniem bez słowa
BARABARA ORLOWSKI ………………………………… 19. 02. 2015 r.
- /w antologii „Kocha się za nic” z 2015 r./
W OCZEKIWANIU PER SE 'ID
Między smutku planetą a niebem
między dniem a nocą ośmieleń
w gąszczu gwiazd, planet i meteorów
śladem miriad płonących Perseid
w blaskach protuberancji Słońca…
księżycowych poświat jedwabiach
oczekują spełnienia w milczeniu
zakochane… twe oczy, me oczy
dwa żarliwe zwierciadła wieczoru
spojrzeń, wyznań… w zauroczeniu
W skrytych pragnień i tęsknot błękitach
unisonach różanych uniesień…
konstelacji rozmarzeń w źrenicach
i palety bajecznych kolorów
niekończących się tęcz zmysłowości
zasłuchane… w szept dwu serc gorących
zakochane… me oczy, twe oczy
patrzą znów… w zamyśleniach bez słów
w uniwersum zatraceń nieznane
trajektorie Perseid miłości
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Bydgoszcz - 19 lutego 'O4
- /opublikowałem na NK - 5 września 2008 r./
bo to dziewiąty z jedenastu mi i nie tylko mi skradzionych przez „utytułowaną” połetkę !
OCZY
moje oczy twoje oczy w wyobraźni błękitu
w gąszczu gwiazd i meteorytów
nieoczekiwane… między nocą a dniem
w zamyśleniach i szeptach gorących
mieniące się w palecie kolorów
w blasku słońca a potem księżyca
gdzieś tam… twoje oczy moje oczy
spotkają się w jednym punkcie
zauroczone… spojrzeniem bez słowa
BARABARA ORLOWSKI ………………………………… 19. 02. 2015 r.
- /w antologii „Kocha się za nic” z 2015 r./
W OCZEKIWANIU PER SE 'ID
Między smutku planetą a niebem
między dniem a nocą ośmieleń
w gąszczu gwiazd, planet i meteorów
śladem miriad płonących Perseid
w blaskach protuberancji Słońca…
księżycowych poświat jedwabiach
oczekują spełnienia w milczeniu
zakochane… twe oczy, me oczy
dwa żarliwe zwierciadła wieczoru
spojrzeń, wyznań… w zauroczeniu
W skrytych pragnień i tęsknot błękitach
unisonach różanych uniesień…
konstelacji rozmarzeń w źrenicach
i palety bajecznych kolorów
niekończących się tęcz zmysłowości
zasłuchane… w szept dwu serc gorących
zakochane… me oczy, twe oczy
patrzą znów… w zamyśleniach bez słów
w uniwersum zatraceń nieznane
trajektorie Perseid miłości
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Bydgoszcz - 19 lutego 'O4
- /opublikowałem na NK - 5 września 2008 r./

Moja ocena
Moja ocena