makatka

5.0/5 | 6


w krytej słomą i utkanej z jodłowych belek chałupie do której żeby wejść
należy pochylić głowę -a należy- zamarło już życie
jednak deskowe szalowane z ćwiekami drzwi nie są zaparte
to z powodu licznych o tej porze zwiedzających

w pobielanej wapnem izbie wśród malowanych kufrów krucyfiksów
drzeworytów i oleodruków z wizerunkami świętych
na ścianie między kredensem a małym okienkiem znajduję wydzierganą
niebieską nitką mądrość: Dobra gospodyni dom wesołym czyni
zabieram ją ze sobą aparatem cyfrowym
i wywołam w sercu gdy zajdzie -a zajdzie -potrzeba

Wiersz przetłumaczyli:


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Kandr

tak! też pamiętam. Piękne te z Albigowej!

Moja ocena

Moja ocena:  

Ja pamiętam z dzieciństwa taką o muzyce i kłopocie:

https://rzeszow.tvp.pl/46468840/przy-muzyce-i-robocie-czlek-zapomni-o-klopocie-haftowane-makatki-w-albigowej
Moja ocena: