Piąta nad ranem

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 4


Godzina sądu.

Patrzę z niedowierzaniem
kolejno jeden po drugim
zakładają sukmany wojny
i idą przed siebie.

W plecakach
pośpiesznie spakowanych
dźwigają ufność
na lepsze czasy
na pogrom mroku
rozlegający się w Donbasie.

Czują coraz mniej
lecz wciąż wyczekują
dnia odkupienia.

Idę z nimi.

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: