Było...

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 5


porozmawiamy?

dziś o Degas'ie
frezjach i misce rosołu
skosztujmy Clos De La Roche

by przywróciło nam
gibkość języków
niech będą rozwiązłe
jak życie cór Koryntu

albo przemilczmy
kilka strof Różewicza
barwę głosu Bajora

pochylona nad kratą
kuchennej ceraty
pokroisz cebulę

postoję obok
by ramieniem otulić
twój smutek

pomilczmy
o dzisiejszym niebie
zapowiadają deszcz

jakoś to będzie
najdroższa
pomilczmy

nie będzie
bo już przecież było



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

klasa.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: