Czekam

autor:  7Agnieszka
5.0/5 | 5


na spokojne morze
sama nie wiem odkąd
na wiatr lekkostrawnych nowin o poranku
na zadbane słowa
na myśli niemartwe
na wytchnionie chwile
wśród kwiatów
na ganku

czekam też na siebie
nie tą co gdzieś z boku
ceruje wywabia rodowy gobelin
a taką co własny tka
z uśmiechem w oku
i z mocną przewagą
pozłacanej bieli

i jeszcze na miłość czekam
co uzdrowi
zagmatwane wątki nieludzkich relacji
i co wszech człekowi
przebodźcowanemu
czczych szczędzi narracji



 
KOMENTARZE


Miłość nieczego nie uzdrawia

Kieruje ślepą ku ślepemu za odrobinę iluzorycznego widzenia
Nawet jeśli trwa przez życie
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: