odpryski

5.0/5 | 7


odpryski

gdy kończy się życie zaczyna się ciemność
przyziemnym odpryskiem rapsodią trumienną
niewiele jest z tyłu niewiele zostało
o życie za późno by ruszyć na całość

zaciera się obraz butwieją marzenia
co było a nie jest w popieli odcieniach
wyblakłe kolory przechodzą w pastele
za szarą kurtyną jasności niewiele

odpryski przeżycia zarysy zachowań
spotkania w pamięci cenniejsze niż towar
widzenia impresje przypadki zdarzenia
przytomność potomnym co wyszli z omdlenia

i nie ma że boli i nie ma że smutek
konieczna ucieczka choć nie ma gdzie uciec
bo droga jest jedna a koniec trywialny
zabójczy scenariusz niewinnej balangi

zostają odpryski jak pryszcze na skórze
jak sople na rynnie spękania na murze
nieczuli świadkowie upadków i wzlotów
bezdusznych pożegnań układnych powrotów

w odpryskach jest światło i czyste momentum
co rusza na chwilę po wyjściu z zakrętu
nabiera prędkości i gaśnie jak bańka
pewnego wieczoru bez trudu poranka

PW
20.01.2024



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Alina Gołecka

Serdeczne dzięki! Uściski!

Moja ocena

Jak zawsze - klasa!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: