Wesołych Świąt
Ukradnę pierwszą gwiazdę
uleżę się na sianku
wyjdę naprzeciw mędrcom
wydam owoc przymierza
schowam do kieszeni iskry,
i smugę cienia gdzie pęd pogoni
by rozgrzały dłonie głodne Biblijnego dotyku –
w spiżarni snów dostojnych okruchów chleba
skryję ciszę niczyją,
by dla wszystkich starczyło głosu
płaczu Narodzonego
uleżę się na sianku
wyjdę naprzeciw mędrcom
wydam owoc przymierza
schowam do kieszeni iskry,
i smugę cienia gdzie pęd pogoni
by rozgrzały dłonie głodne Biblijnego dotyku –
w spiżarni snów dostojnych okruchów chleba
skryję ciszę niczyją,
by dla wszystkich starczyło głosu
płaczu Narodzonego

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena