JAKBYŚ SZUKAŁA…
JAKBYŚ SZUKAŁA…
Gdy wina lampkę zbliżasz do ust
głęboko wzdychasz, przyglądasz
czasem dnia przedświtem, późną nocą
w milczącej zadumie spoglądasz
w smutne lustra mych oczu
jakby umilkł zegar
przestał płynąć czas bezgłośny
przywidzeniem się stał oślepłym
Jakbyś szukała odpowiedzi
na zawiłości pokrętnego losu
skąd leje się obficie
kodowanych nieczytelnie
strumień szczęść i nieszczęść
co krąży na gwiazd największym dworcu
maniaka srebrzystej zamieci
nawiedza, nęka i łudzi
On złoczyńca bardziej niż dobrodziej
przetwórca wina w wodę
i jakby się naigrywał
kiedy zniewolonych ludzi
czas zawsze nieznany
zakutych w niepewności okowę
i miłości kajdany
ze snu i marzeń budzi
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… T☀ruń - 19 grudnia '23
Gdy wina lampkę zbliżasz do ust
głęboko wzdychasz, przyglądasz
czasem dnia przedświtem, późną nocą
w milczącej zadumie spoglądasz
w smutne lustra mych oczu
jakby umilkł zegar
przestał płynąć czas bezgłośny
przywidzeniem się stał oślepłym
Jakbyś szukała odpowiedzi
na zawiłości pokrętnego losu
skąd leje się obficie
kodowanych nieczytelnie
strumień szczęść i nieszczęść
co krąży na gwiazd największym dworcu
maniaka srebrzystej zamieci
nawiedza, nęka i łudzi
On złoczyńca bardziej niż dobrodziej
przetwórca wina w wodę
i jakby się naigrywał
kiedy zniewolonych ludzi
czas zawsze nieznany
zakutych w niepewności okowę
i miłości kajdany
ze snu i marzeń budzi
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… T☀ruń - 19 grudnia '23

Moja ocena
Moja ocena