W OPUSZCZONYM LESIE
W OPUSZCZONYM LESIE
Ledwie zaświtało w dali
brzask błysnął jaskrawy
szkarłatem zza nieba kotary
w opuszczonym lesie
przez awers Księżyca zaspany
co zbłądził w ciemności
gdy był w nowiu elf stary
Z wolna spływa dzień
światło anyżowy błękit niesie
mdłe chmury rozpłonił
aż zadrżały z rozkoszy
śpiące w gęstym mroku
syte Słońcem wrzosy
i przydrożne świątki
Spójrz światło już jaskrawe
z tobą marzyć skore
zenit wybłękitni tajemnice cieni
sny spełni wieczorem
a ty masz takie ciszą
zadumane oczy
czy nocą zmęczone
⊰Ҝற$⊱……………………………………………… T☀ruń - 11 grudnia '23
Ledwie zaświtało w dali
brzask błysnął jaskrawy
szkarłatem zza nieba kotary
w opuszczonym lesie
przez awers Księżyca zaspany
co zbłądził w ciemności
gdy był w nowiu elf stary
Z wolna spływa dzień
światło anyżowy błękit niesie
mdłe chmury rozpłonił
aż zadrżały z rozkoszy
śpiące w gęstym mroku
syte Słońcem wrzosy
i przydrożne świątki
Spójrz światło już jaskrawe
z tobą marzyć skore
zenit wybłękitni tajemnice cieni
sny spełni wieczorem
a ty masz takie ciszą
zadumane oczy
czy nocą zmęczone
⊰Ҝற$⊱……………………………………………… T☀ruń - 11 grudnia '23

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena