Kochaj mnie
Kochaj mnie
w grudniu, który maluje białe kwiatostany na szybach okien
w styczniu, co rodzi nadzieję na tkliwe noce i spokojne dni
w lutym, gdy zamarzysz o powtórce z czułości
w marcu, gdy usłyszysz tykanie zegara miłości
w kwietniu, gdy życie poprosisz o deser
w maju, podczas jazdy samochodem
w czerwcu pełnym niesfornych marzeń
w lipcu piękniejszym od innych lipców
w sierpniu szaleńczo szczęśliwym
we wrześniu bogatym w niespodzianki
w październikowym szemrzącym wietrze
a w listopadzie kochaj mnie, jak spadający liść
w grudniu, który maluje białe kwiatostany na szybach okien
w styczniu, co rodzi nadzieję na tkliwe noce i spokojne dni
w lutym, gdy zamarzysz o powtórce z czułości
w marcu, gdy usłyszysz tykanie zegara miłości
w kwietniu, gdy życie poprosisz o deser
w maju, podczas jazdy samochodem
w czerwcu pełnym niesfornych marzeń
w lipcu piękniejszym od innych lipców
w sierpniu szaleńczo szczęśliwym
we wrześniu bogatym w niespodzianki
w październikowym szemrzącym wietrze
a w listopadzie kochaj mnie, jak spadający liść
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Super