Senny

autor:  ALbin
5.0/5 | 6


Dzisiaj mi się pani śniła proszę pani
Już od dawna tak spokojnie nie sypiałem
Gdzieś w kawiarni mały stolik pod gwiazdami
Słowa których od tak dawna nie słyszałem

Choć za oknem szedł listopad sino szary
Noc rzucała pod latarnie krótkie cienie
Gdzieś na wschodzie hen budziły się koszmary
Śniłem panią zachwycony takim śnieniem

Obudziłem się lecz wstać się nie odważę
Trwam przez chwilę w niczym nieprzerwanej ciszy
I utrwalam każdy szczegół pani twarzy
By jej obraz zastygł na pamięci kliszy

Albin



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Sinoszary
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Świetny wiersz.:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: