ZATĘSKNIENIE
ZATĘSKNIENIE
Cóż… jakoś to przeboleję
gdy przymykam oczy
i pachnie wiatru natchnieniem
znów mnie dopadło zatęsknienie
za wierszem zielonym
wieczorem rozświetlonym gwiazdami
nad garbatym klonem
o liścieniu szumnym i pstrokatym
samotnym pośród czarnych bzów
nad mym wysrebrzonym jeziorem
W zmarszczonych lustrach
szeptach jego sinosuidealnych fal
ciemność przegląda się głucha
jej nieskończenie ślepa dal
i pytań nieskończona pustka
kosmicznych osobliwości światłość
skąd spływają sny
o dziwnym jęku w sercu
czy raj nam pono był dany
i półprzytomnie pospiesznie zabrany
⊰Ҝற$⊱………………………………………………… Ostrów Wlkp.- 13 listopada '23
Cóż… jakoś to przeboleję
gdy przymykam oczy
i pachnie wiatru natchnieniem
znów mnie dopadło zatęsknienie
za wierszem zielonym
wieczorem rozświetlonym gwiazdami
nad garbatym klonem
o liścieniu szumnym i pstrokatym
samotnym pośród czarnych bzów
nad mym wysrebrzonym jeziorem
W zmarszczonych lustrach
szeptach jego sinosuidealnych fal
ciemność przegląda się głucha
jej nieskończenie ślepa dal
i pytań nieskończona pustka
kosmicznych osobliwości światłość
skąd spływają sny
o dziwnym jęku w sercu
czy raj nam pono był dany
i półprzytomnie pospiesznie zabrany
⊰Ҝற$⊱………………………………………………… Ostrów Wlkp.- 13 listopada '23

Moja ocena
Moja ocena