I po problemie

autor:  alak13
4.9/5 | 8


Gdy umrę nagle
mam prośbe
Nie róbcie zdziwionej miny
Bo jak powszechnie wiadomo
nie dzieje się nic bez przyczyny
Tej mojej teoretycznej smierci
powodów(ręcze)byłoby mnóstwo
Np.drzazga w palcu
Jest powód?Jest!
Nie moja wina że głupstwo
Albo..skóra banana...
gdzies mi pod nogi rzucona
Powod wprost idealny
By trafić w objęcia Harona
Nie robcie też rozglosu wokól mojego zgonu
Urządzcie sobie stype
Brak funduszy?
Podaje nr konta
Bierzcie bez pardonu!
Nie płaczcie tez zbyt rzewnie
Bo łzy szkodzą urodzie
A co do zyczeń pośmiertnych...
to żyjcie wszyscy w zgodzie
I epitafium jeszcze
tylko bez łzawych styli
Nie jestem żadnym wieszczem
Byście sie smutkiem dławili
Ale!
Nie piszcie tez nic zdrożnego!
"Tu leży Bóg wie jaki cham"
Prosze o cztery proste słowa:
PROBLEM ROZWIĄZAŁ SIĘ SAM

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

jak pomysł na biznes
pogrzeb się sam
nam oddasz resztę ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

;)

Wybaczam=)

oj

przepraszam, miała być piątka, ech, wybacz..
Moja ocena:  

Moja ocena

Na wesoło o własnym zgonie. Super pomysł. Super puenta.
Moja ocena: