Gnoza snu

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 4


Nie wiem skąd ten sen,
który dodaje skrzydeł
i otwiera powieki,
kiedy uciekam w nocy
chwilę przed
przepoczwarzeniem się.

Patrzę zgaszonymi źrenicami,
kiedy z drugiego brzegu
niepewną ręką prowadzę myśl
przez łąkę słów.

Wiem, że taka chwila,
po której zostają tylko
niepopełnione wiersze –
zbyt realne, aby zaistnieć –
nie zdarzy się drugi raz.

Siadam i piszę piórem
ze skrzydła anioła.

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: