Uczta

5.0/5 | 20


jedno zdanie potrafi wstrząsnąć
katedrą niepokornej duszy
cóż dopiero kilka strof
o sile zdolnej wyrwać bezradność
z obezwładniających szpon

niewerbalne komunikaty przenikają
głębiej niż przydrożna kapliczka
przy której złożone dłonie
upraszają marzenia
o azymut dla jutra

posypały się witraże
z wolna opada zawartość
szuflad na ofiarny stół
by wskrzesić pasję uskrzydloną
piórem niespożytej wyobraźni

siedzący w kręgu celebrują rytuał
przekazywania metaforycznego znaku
liczne toasty zapewniają
że możliwym się stało
dotąd nieosiągalne

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jestem pod wrażeniem
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

każda wieczerza
powinna mieć
swojego judasza
inaczej jest tylko
cateringiem ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Prawdziwa uczta dla ducha, napisana piórem niespożytej wyobraźni jej autora.


Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

* * * * *
Świetne!
Czekam na tą chwile,
by móc w taki sposób ja Ty
rozwinąc swoje metafory:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

świetne metafory...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: