OD BEZ ADRESU… DO ŁEZ ADRESU
OD BEZ ADRESU… DO ŁEZ ADRESU
Jak marzeń popiół i diament
wywodzimy się…
może nie przez przypadek
bez sensu na moment
nie… nie na amen
z abstrakcyjnej idei pełni szczęścia
nieśmiertelnej wieczności
wysokich płaskowyżów rozległej pustki
odległej przeszłości
gdzie łatwo zgubić się w śnie
na samym dnie
świata bez adresu
skąd powoli z nocy na noc
wybieramy się…
do świata łez adresu
gdzie łatwo zgubić się w śnie
na tym samym dnie
nieodległej przyszłości
wysokich płaskowyżów rozległej pustki
nieśmiertelnej wieczności
idei pełni abstrakcyjnego szczęścia
bez sensu na moment
nie… nie na amen
tam gdzie niezmienność nie myli
czasu teraźniejszego z przeszłym
kocha ciał naszych miłościwą nagość
więc nie bezcześćmy ich…
by móc pamiętać i wspominać
dotykać naszą niesamotność
by choć najcichszym szeptem wzajem
samym sobie siebie…
sobą przypominać
w zenicie wiecznej bezsenności…
która zda miłości rajem
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 16 stycznia '19
Jak marzeń popiół i diament
wywodzimy się…
może nie przez przypadek
bez sensu na moment
nie… nie na amen
z abstrakcyjnej idei pełni szczęścia
nieśmiertelnej wieczności
wysokich płaskowyżów rozległej pustki
odległej przeszłości
gdzie łatwo zgubić się w śnie
na samym dnie
świata bez adresu
skąd powoli z nocy na noc
wybieramy się…
do świata łez adresu
gdzie łatwo zgubić się w śnie
na tym samym dnie
nieodległej przyszłości
wysokich płaskowyżów rozległej pustki
nieśmiertelnej wieczności
idei pełni abstrakcyjnego szczęścia
bez sensu na moment
nie… nie na amen
tam gdzie niezmienność nie myli
czasu teraźniejszego z przeszłym
kocha ciał naszych miłościwą nagość
więc nie bezcześćmy ich…
by móc pamiętać i wspominać
dotykać naszą niesamotność
by choć najcichszym szeptem wzajem
samym sobie siebie…
sobą przypominać
w zenicie wiecznej bezsenności…
która zda miłości rajem
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 16 stycznia '19

Moja ocena
Moja ocena