Inni

autor:  Ula eM
4.8/5 | 5


O SOBIE
(bo czasem jestem sobie obca)



Kiedy śpiewałam,
znikałam,
zamknięta miłośnie w wiązce dźwięku.
Tam było mi dobrze.
Nieskończona ilość wieczności,
a echo powtarzało
po cichutku,
żeby nie przeszkadzać.
Wiem,
że wciąż leci ta pieśń,
a w niej ukryty szczęśliwie maleńki głos.
Gdy kiedyś dotrze pod stopy
Boga,
ja
schowam się
w Jego rękawie,
ot,
taki dziecięcy spryt.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: