Bizancjum
a zatem dokąd dzisiaj umrzemy
skoro cmentarze zabite dechami?
tak ślicznie wyglądasz w tej krynolinie
gdy wchodzisz w głąb kamienia
unicestwia mnie życie praktyczne
a przecież do jesieni jeszcze doba
uliczni sprzedawcy zbawienia
grają w zielone
"więc jeszcze w zielone gramy?" *
na kogo postawić ostatni grosz?
skoro ich imion nie można wycedzić
nawet przez zęby i usta spierzchnięte
dlatego tkasz czaszki
na końcach moich palców
a twoje roztargnienie
jest mi tawerną
na wybrzeżu Bizancjum
a zatem dokąd dzisiaj umrzemy?
skoro nie ma komu zagrać
wyburzyli kościół i postawili Mount Everest
a pod nim ci co przede mną
w pestce oka
wyschnięta cyganka
wróży mi w strumieniach żył
więc jeszcze nie dzisiaj
tak pięknie wyglądasz w tej krynolinie
gdy zamykasz oczy martwym bogom
niedosyt tej chwili
zna tylko źródło z którego piję
a jeszcze wczoraj
"śpiewaj ogrody"* na czubkach wież
papierowych świątyń i ciszy
piaskowych posągów
a zatem dokąd dzisiaj umrzemy?
skoro kościste dłonie mnichów
przemycają światłość naszych dusz
ulicznym handlarzom tanich sensacji
patrzcie!
a jeszcze wczoraj trzymał dzban
na wino i krew
jeszcze wczoraj
a dzisiaj nie ma dokąd umrzeć
*Piosenka Wojciecha Młynarskiego pod tym samym tytułem
*Książka Pawła Huelle pod tym samym tytułem
skoro cmentarze zabite dechami?
tak ślicznie wyglądasz w tej krynolinie
gdy wchodzisz w głąb kamienia
unicestwia mnie życie praktyczne
a przecież do jesieni jeszcze doba
uliczni sprzedawcy zbawienia
grają w zielone
"więc jeszcze w zielone gramy?" *
na kogo postawić ostatni grosz?
skoro ich imion nie można wycedzić
nawet przez zęby i usta spierzchnięte
dlatego tkasz czaszki
na końcach moich palców
a twoje roztargnienie
jest mi tawerną
na wybrzeżu Bizancjum
a zatem dokąd dzisiaj umrzemy?
skoro nie ma komu zagrać
wyburzyli kościół i postawili Mount Everest
a pod nim ci co przede mną
w pestce oka
wyschnięta cyganka
wróży mi w strumieniach żył
więc jeszcze nie dzisiaj
tak pięknie wyglądasz w tej krynolinie
gdy zamykasz oczy martwym bogom
niedosyt tej chwili
zna tylko źródło z którego piję
a jeszcze wczoraj
"śpiewaj ogrody"* na czubkach wież
papierowych świątyń i ciszy
piaskowych posągów
a zatem dokąd dzisiaj umrzemy?
skoro kościste dłonie mnichów
przemycają światłość naszych dusz
ulicznym handlarzom tanich sensacji
patrzcie!
a jeszcze wczoraj trzymał dzban
na wino i krew
jeszcze wczoraj
a dzisiaj nie ma dokąd umrzeć
*Piosenka Wojciecha Młynarskiego pod tym samym tytułem
*Książka Pawła Huelle pod tym samym tytułem

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
.....
!!!!!!!Moja ocena
Moja ocena