Sonet dla Anny

autor:  Maciej Misiu
5.0/5 | 3


Chciałbym dziś być w lesie i zebrać rosę poranną
aby z kropli deszczu zrobić ci korale
potem pokazać mój ocean gdzie fale
wiary i nadziei szumią cichutko dla Ciebie Anno

I na kolorowej polanie obdarować dziewanną
bym ci wręczył latem pachnącą bo już stale
tak pragnę żeby ciągle było lato i jak w skale
wykute zawsze błękitne niebo dla Ciebie Anno

Bo chciałbym ciebie wziąć dzisiaj w ramiona
nie wypuścić już tego co kiedyś poszło na straty
Anno to tylko dla ciebie moja z gwiazd korona

Z tobą choćby i w łachmanach czuję się bogaty
to dla ciebie zapisana mego sztambucha strona
w nim wszystkie słowa niech zmienią się w kwiaty

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: