Innym razem

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 4


Piszę krótko, wylewnie nie umiem.
Romansuję z ciszą i pomijam myślnik
jako interpunkcję. Co więcej – aż mrużę oczy,
ale chcę podzielić się tym, jak mnie powito
z niedoczekania w kolejce po numerek.
Było zimno i nie mogłam wydobyć z siebie
głosu, by przypomnieć, że nie czuję powietrza.
Patrzyłam długo i przenikliwie do następnego razu,
kiedy to zapłakałam, jednak nikt nie usłyszał,
i ostatecznie kajtnęłam, ale nie tym razem i z innego powodu.

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: