Republika wiązów

5.0/5 | 4


Oprawcy z semantycznych rubieży
wodzireje dychotomii snów
Erynie z tafli jeziora odkochania głóg
sekularyzowani puryści oddechu

zbieram dla was iskry bożego igrzyska
siadam w przedziale dla niemej synkopy rajchu
Wolę w godzinie otrzęsiny z Tobą
na zegarze czerni haskiego Trybunału

Odeszłaś ode mnie mgło - czeremcho żeglugi
teraz witam serpentyny czuwania nad Niewyrażalnym
Teraz rzuciłaś wstęgę ze swych źrenic
w me czyste myśli, rzęsiste

W muszli poczekania zator monsunu
jedziemy karocą przy świetle księżyca muz
patrzy na nas dostatek nocy
Serum Prawdy zbudowałem z westchnienia,

które uratuje republikę wiązów krwi



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: