Pod lipą

5.0/5 | 5


Przystanęłam pod czerwcową rozłożystą lipą
I nie mogłam wyjść
Zasłuchałam się w pieczołowicie pracujące pszczoły
Zanurzyłam w intensywnym zapachu kwiatostanu
Kwintesencja życia
Przystanęłam pod czerwcową rozłożystą lipą
I nie mogłam wyjść
Z podziwu



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@ Agnieszka Smugła

ha ha

Moja ocena

Moja ocena:  

A ja nie mogłam wyjść...

...z bardziej prozaicznego powodu. Podeszwy butów przykleiły mi się do spadzi oblepiającej chodnik pod drzewem:).

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: