Niebieska nadzieja

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 2


Ile są warte łzy niewypłakane,
a ile perły rosy na źdźble trawy?
Wciąż o tym myślę, kiedy tuż nad ranem
za oknem czasu rodzi się świt rdzawy.

Gdy pod powieką czai się tęsknota,
a serce szuka ukojenia smutku,
wówczas człowiekiem niepojętność miota,
dlaczego szczęście chodzi powolutku?

Być może kiedyś poznam sekret życia,
w którym panują radość i beztroska.
Lecz nim tak będzie, wyciągnę z ukrycia
wiersz o nadziei, która jest niebieska.

Kasia Dominik

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: