Powrócić do źródła
Wiele bym dała, aby odkryć sekret
mojego życia łzą naznaczonego.
Pojąć dlaczego cierpienia doświadczam,
gdy pragnę słońca.
Dłonie unoszę w stronę Zbawiciela,
w myślach wertując los mi zapisany
i kroczę ścieżką z opaską na oczach
ku przeznaczeniu.
Być może kiedyś poznam cel podróży,
lecz jeszcze dzisiaj stoję na rozdrożu.
Jednak, gdy dotrę do wrót nieznanego,
to zakołaczę.
Wówczas dostąpię łaski objawienia,
wszelako skrytej pod sercem dzieciątka,
które wciąż drzemie na dnie mojej duszy –
czerpiąc ze źródła.
Kasia Dominik
mojego życia łzą naznaczonego.
Pojąć dlaczego cierpienia doświadczam,
gdy pragnę słońca.
Dłonie unoszę w stronę Zbawiciela,
w myślach wertując los mi zapisany
i kroczę ścieżką z opaską na oczach
ku przeznaczeniu.
Być może kiedyś poznam cel podróży,
lecz jeszcze dzisiaj stoję na rozdrożu.
Jednak, gdy dotrę do wrót nieznanego,
to zakołaczę.
Wówczas dostąpię łaski objawienia,
wszelako skrytej pod sercem dzieciątka,
które wciąż drzemie na dnie mojej duszy –
czerpiąc ze źródła.
Kasia Dominik

Moja ocena
Moja ocena