w kamasze

5.0/5 | 4


(mamo ja nie chcę iść do wojska)


Gdy na wiosnę do wojska ruszałem
rozkwitał kwiatami maj, pachniało bzem

piękno wokół, długie włosy, krótki sen
ostatni dotyk dłoni kobiety, smak ust

włosy ścięli, łysa glaca, ciężkie buty,
pas na pół miasta brama z napisem 4116
klimatyczny maj Kraków-Rząska 96.

stąd ten wiersz na czystej kartce,
piżama w paski czarne laczki
na gorączkę trampki
pierwsze dni obstrukcja

krzyk kaprala



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Serdeczności

:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Pozdrawiam!

:)

Moja ocena

Moja ocena: