***

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 4


Na ławce w parku samotne miejsce
jutrznia budzi drzewa do życia
czuć zapach wiatru

przed laty odpoczywała tam
niedozobaczona młodość

straciła kilka wiosen i więcej jesieni
nim odeszła lżejsza o czterdzieści pełni

Dziś już jej nie ma
pewnie spóźniła się na czas
wschodu: rozkwita płatkami
zamoczonymi w sadzawce
suchej od niewylanych łez

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: