NA NOCNĄ WACHTĘ
NA NOCNĄ WACHTĘ
Nerwowo wzroczny obserwatorze
dryfujesz w czółnie czasu
zgrzytasz spracowanymi ramionami
czasem tylko siedząc
sączysz wino ulubione
Twa łódź snuje się po wzburzonej tafli
przestrzeni żywiołów
ku granatowemu zmierzchowi
o ponurym blasku
na nocną wachtę
A stamtąd już widać wieczność
gdzieś, gdzie skały godzą się z wiatrem
gdzie nie widać już żadnego brzegu
tam mowa milczy nawet
zasnęło echo
Tam w ostatnim hotelu
o poczerniałych ścianach
bazgraninę twą na wilgotnym piasku
rozmyją beztroskie fale
wirującego wszechświata
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Ostrów Wlkp. - 12 maja '23
Nerwowo wzroczny obserwatorze
dryfujesz w czółnie czasu
zgrzytasz spracowanymi ramionami
czasem tylko siedząc
sączysz wino ulubione
Twa łódź snuje się po wzburzonej tafli
przestrzeni żywiołów
ku granatowemu zmierzchowi
o ponurym blasku
na nocną wachtę
A stamtąd już widać wieczność
gdzieś, gdzie skały godzą się z wiatrem
gdzie nie widać już żadnego brzegu
tam mowa milczy nawet
zasnęło echo
Tam w ostatnim hotelu
o poczerniałych ścianach
bazgraninę twą na wilgotnym piasku
rozmyją beztroskie fale
wirującego wszechświata
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Ostrów Wlkp. - 12 maja '23

Moja ocena