Miraż

5.0/5 | 11


w pogoni za nieuchwytnym
wywołuję lukrowe negatywy
karmię się okruchami
zebranymi po drodze

balansuję na krawędzi złudzeń
pragnąc równowagi trzymam się
nierównych nawierzchni
szczebli gmachu
wzniesionego z mgły

przeskakuję ogrodzenia
pod napięciem
wstępuję do samego nieba
przeszkody zwalniam
od prawa ciążenia

by na koniec
przekonać się
że chmur
nie obejmę dłońmi



 
KOMENTARZE


Moja ocena

zostaje jeszcze spacer w chmurach :)
Moja ocena:  

Moja ocena

och tak - obejmiesz, tyle, że one uciekną między palcami, jeśli nie dość silnie dłoń zaciśniesz...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

surrealistycznie [za]lotny

uwodzicielska lekkość w obrazowaniu
maskuje poważną refleksję

lubię takie zmyłki ;]

druga strofa kapitalnie zbalansowana
płynie w czytaniu


Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

piękny miraż...
Moja ocena:  

Moja ocena

życie to miraż, pięknie i lekko napisany wiersz.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

słowa mają polot...
Moja ocena: