Puls wiersza

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 3


Szczęśliwe słowo na kartce rozkwita,
kiedy poeta alegorie łowi.
Stalówka pióra cierpliwa zazwyczaj,
w chwili olśnienia jest jak rdzawy słowik.

Myśl niepokorna w godzinie tworzenia,
sens wyłuskuje z poplątanej przędzy,
bo gdy natchnienie sens wyrazu zmienia,
treść się rozpycha – tu i tam pomiędzy.

W lustrze księżyca piękny wiersz się budzi,
choć czasem senność w skryby dłoń się wkrada.
Lecz żaden osąd nieznajomych ludzi
nie spłoszy weny, nawet nocna mara.

A gdy się wplata leciwość na skroniach,
kiedy pod sercem niesie się na burzę,
liter łaskawość milczenie dogania,
by puls poezji przetrwał w nas najdłużej.

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: