Nie za wiele

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 5


Od dzwonu nawet i ściana
rzeknie trzy po trzy,
dostanie oczopląsu pionowego
natrze uszu miejscu.
Współbieżnie odwodnienie z przegrzania
urośnie od i do podłogi

na której chętnych do zaciskania zębów brak,
do łapania wody przez cedzidło też.

Jedni trzymają metr, drudzy poziomicę,
trzeci zadzierają nos o deszcz.
A ja maleję ku niebu,
moje ciało, moje tylko tyle.

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: