Relikwia

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 7


a więc zgodnie z ruchem obrotowym Ziemi
i zmianami pór roku
strumień czasu i słowa w nim uwięzione

przemierzają te nie do końca zapisane kartki
teraz jestem za słaby by pisać wiersze
martwy jak mumia Totmesa

dlatego odstawiam natron
nie posypujcie mnie więcej
nie pozwólcie wyschnąć mojej dłoni która wciąż trzyma pióro w kałamażu pełnym krwi

jeszcze myśl moja wezbrana pociągnie za sobą
tych co nie wierzyli w magię słowa
odłóżcie mnie zatem na tę białą kartę i pozwólcie w ciszy stać się moją własną relikwią

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Relikwia

Kałamarz pisze się przez "rz" :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Zawsze

czytam z wielką przyjemnością

Moja ocena

Moja ocena: