Synestezja*

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 6


W ciszy czuję niepewność Piotra
i zawahanie Tomasza. Dźwięczą srebrniki
Judasza w liczbie dwudziestu dziewięciu.
Ostatni – niedobitek –
zahaczył o gałąź i zdradził,
kiedy na zawsze chciał zostać
ponad ziemią.

Jeszcze teraz, o trzeciej przed świtem
słychać na dziedzińcu: Nie znam tego człowieka .

Odtrącone słowo
puszczam z latawcem w piątą stronę
z widokiem na Golgotę.

Święci umierają, żeby zejść na ziemię.

Kasia Dominik
* Równoczesne postrzeganie przez zmysły



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: