Apologia* miłości

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 4


Nigdy nie chciałam odejść bez słowa,
pragnęłam zostać na zawsze tu,
gdzie wiara w miłość kwitnie rumiankiem,
a wiatr rozsiewa szkarłatność róż.
Już więcej nie powiem, jak bardzo mi szkoda,
straconych nocy i nieprzeżytych dni.
Chcę by wróciły szczęśliwe wspomnienia,
które złożyliśmy na ołtarzu chwil.
Nigdy nie chciałam odejść bez słowa,
wolałam słuchać, jak szepczesz sny
i pocałunkiem rozbudzasz zmysły,
gdy w naszych dłoniach pachniały bzy.

Nigdy nie chciałam odejść bez słowa,
ale musiałam osuszyć oczy z łez.
Jednak wciąż ufam, że słońce znów wzejdzie
i się spotkamy, tam gdzie rozłąki kres.

Kasia Dominik

* w znaczeniu: mowa obrończa



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: