Miłość w swej prostej*
W miłości prostocie rozbudzony ranek
sercowe tęsknoty pociesza widokiem
wyznań wyciszonych, które są zaspane
i spojrzeń utkwionych w przestrzeni głębokiej.
Romantyczna chwila, zesłana od Boga –
skrywana w bezgłosie krzykliwość odtrąca
i zadziorność myśli kołujących w głowie,
bo pokora uczuć ciszy jest łaknąca.
A kiedy nieśmiałość, błyszcząca skromnością,
okrasza policzki nostalgii dotykiem,
szept spontaniczności splata z przyjemnością,
wyczekując mgnienia, gdy serce zamilknie.
Bo wszystko przemija, nawet wspomnień echo
i smak pocałunku ust pragnących cicho.
Kasia Dominik
* Nawiązanie do cytatu Wiliama Szekspira z Sen nocy letniej.
sercowe tęsknoty pociesza widokiem
wyznań wyciszonych, które są zaspane
i spojrzeń utkwionych w przestrzeni głębokiej.
Romantyczna chwila, zesłana od Boga –
skrywana w bezgłosie krzykliwość odtrąca
i zadziorność myśli kołujących w głowie,
bo pokora uczuć ciszy jest łaknąca.
A kiedy nieśmiałość, błyszcząca skromnością,
okrasza policzki nostalgii dotykiem,
szept spontaniczności splata z przyjemnością,
wyczekując mgnienia, gdy serce zamilknie.
Bo wszystko przemija, nawet wspomnień echo
i smak pocałunku ust pragnących cicho.
Kasia Dominik
* Nawiązanie do cytatu Wiliama Szekspira z Sen nocy letniej.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
O jaki piękny...
...ostatni wers.