na plaży

5.0/5 | 6


wczesnym świtem
idziemy plażą po sypkim piasku
splecione dłonie w uścisku jak macki

szum fal muzyka zmieszana z zapachem sosen

słońce ciężko wisi na rogu
patrzy nam w oczy
cienie przesuwają się powoli

cichutko mówię
pod stopami mięciutko

serce rośnie na dłoni
mówię spokojnie kocham cię moja wiosno

radośnie nad brzegiem
usiąść na pniaku starym jak dwa światy

o czwartej nad ranem sklecić piosnkę
zarzępolić na strunach wiatru melodię

blisko port miłości
odpływamy w objęciach
twój policzek w pocałunkach



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: