Interferon
Zadumany wiersz
środkiem wyrazu
gasnącego szczęścia
wykrzykuje kartce w twarz
martwe spojrzenie.
Adaptację hedonistyczną
zakopuje w oceanicznym punkcie
niedostępności
gdzieś w Panchaia,
by horrendalne słowo,
które umiera wiele razy
nie raniło siebie i innych.
Kasia Dominik
środkiem wyrazu
gasnącego szczęścia
wykrzykuje kartce w twarz
martwe spojrzenie.
Adaptację hedonistyczną
zakopuje w oceanicznym punkcie
niedostępności
gdzieś w Panchaia,
by horrendalne słowo,
które umiera wiele razy
nie raniło siebie i innych.
Kasia Dominik

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena