Jest constans

5.0/5 | 7


Zatrzymany w biegu między alejami tworzenia
Zyskuje dzień pierwszy
I cień narodzonych jutro
Nie mając niczego i mając wszystko

Odmierza kroki stąd do wieczności
Gdybania nad pewnością
Jest constans w uczuciach
Do matki ziemi i ojca księżyca

W książkach zagubił wiarę w ludzi
Sam jest baśnią choć nie przeżył 1101 nocy
Zatańczy na końcu świata
By unieść dłonie
Już niegłodne dotykania

W dowolnej chwili łapie wszystko to, co płynie
Ujarzmiona myśl czysta i dorodna
Posiada jedno życie, choć ze zbawieniem mu do twarzy
Ucieka się w sztukę, by nieść
Radość innym

To przymus zenitu, ból istnienia zachodu o nią
on laureat wielu wschodów słońca

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: