dziś

autor:  Ula eM
5.0/5 | 7


ciemna łacha chmur
w sobie świetlna gniewna
za drzewami hen
leniwi się
ale przyjdzie

przyrośnięci do ziemi
instynktownie szukający ciepła
mówimy - chodź
moje serce w bezpiecznym schowaniu
żywy ogień sługą
dziś nie ma lęku
jesteś chwilą trwaj
w śniegu w ciszy
w europie środkowej
Bóg Się Rodzi

trwaj
nie przestawaj
niech jutro czeka za drzwiami
ostatnie promienie słońca
wchłonęła
ta chmura
przeznaczeniem zalegająca
ale jeszcze daleko
Bóg Człowiek się rodzi
czego mam się bać

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: