Samotność

5.0/5 | 17


w drżących dłoniach
ściskasz swoją samotność
jak świętą relikwię

a przecież
wystarczy tylko
przekręcić klucz
połamać tęsknoty
na drobne kawałki
i depcząc milczenie ścian
otworzyć drzwi

by odnaleźć
nowe metafory nadziei
zrodzone z zakrzepłych myśli
niewiary i zwątpienia



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Zwyczajna

Serdecznie dziękuję. Widać, że trąciłem moim słowem struny Twojej wrażliwości. Cała przyjemność po mojej stronie.

Żałuję że tak późno...

...trafiłam na ten wiersz. Wzruszył mnie niesamowicie. Piszesz o problemie nurtującym wielu z Nas. Niejeden z Nas chciałby otworzyć te drzwi i odnaleźć się w tym, co Nas gubi. Piękna budowa wiersza, czyta się przyjemnie i chętnie wraca by przeżyć to jeszcze raz.
Z radością dodaję do ulubionych :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

doskonały !!!!!!
Moja ocena:  

Moja ocena

poetycki utylitaryzm
w optymistycznym wydaniu :)
Moja ocena:  

Moja ocena

zabrzmiało mi optymizmem i
zdrowym dystansem,
zamiast przebijać głową ściany,
wystarczy otworzyć drzwi:)

a poza tym udana konstrukcja:)
Moja ocena:  

Waldi:)

Doskonale oddałeś ludzkie zagubienie, bojaźń i niewiarę...
Ten krótki wiersz obrazuje długie życie niejednego człowieka...
Pozdrawiam Cię radośnie:)
Jagoda

Samotność

brawo Waldku dobry wiersz ,badzo dobry

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Prawdziwa rzeczywistość tego świata.
Moja ocena: