Strumień
Nad strumieniem znów stanąłem, jak co roku.
Czekał na mnie, choć przyszedłem już po zmroku.
Szum tych fal był nawet lepszy od ogniska.
„Byłem z tobą” - to wspomnienie łzy wyciska.
Strumień płynie, słonce świeci, deszczyk pada,
Gdy na szlaku jestem dla mnie to zabawa.
Ech, strumieniu, zapomniałem, ty pamiętasz.
Ta kobieta, oczy, włosy, była pełnia.
Złota jesień przytuliła połoninę.
Czas ucieka, ja wspominam, strumyk płynie.
Ciebie nie ma, ja wciąż tęsknię przeogromnie.
Strumień szumi, co zostanie jutro po mnie.
Twoje wody mój strumieniu prawdę znają:
Kochaj wtedy, kiedy inni cię kochają.
Nie zarzucaj nigdy pętli im na szyję.
Taka prawda i szczęśliwiej nam się żyje.
Czekał na mnie, choć przyszedłem już po zmroku.
Szum tych fal był nawet lepszy od ogniska.
„Byłem z tobą” - to wspomnienie łzy wyciska.
Strumień płynie, słonce świeci, deszczyk pada,
Gdy na szlaku jestem dla mnie to zabawa.
Ech, strumieniu, zapomniałem, ty pamiętasz.
Ta kobieta, oczy, włosy, była pełnia.
Złota jesień przytuliła połoninę.
Czas ucieka, ja wspominam, strumyk płynie.
Ciebie nie ma, ja wciąż tęsknię przeogromnie.
Strumień szumi, co zostanie jutro po mnie.
Twoje wody mój strumieniu prawdę znają:
Kochaj wtedy, kiedy inni cię kochają.
Nie zarzucaj nigdy pętli im na szyję.
Taka prawda i szczęśliwiej nam się żyje.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Do zaśpiewaniaMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena