BAŁWAN I DRZEWO

autor:  Maciej Misiu
5.0/5 | 6


Spytało bałwana drzewo w środku zimy
zmarznięte i pozbawione wszystkich liści
-czemu tutaj nadzy bez sensu stoimy

-czy to jest stycznia wina czy z nienawiści
-popatrz…odleciały ptaki tak radosne

Bałwan odparł:- ja nie robię tu za wróża
-ale wrócisz znowu zielone na wiosnę
-a po mnie zostanie jedynie kałuża

-która wyparuje w wiosennym już słońcu
-i może powrócę lecz wiosennym deszczem
-ty się martwisz i myślisz jak o swym końcu…
-niedługo ptaki wrócą
………………………………………………………………….
Czego chcieć jeszcze?



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: