Stare porachunki | wersja: 15.02.2015 16:51
Wszedł mi w drogę
Stanęłam
Krok na przód
Krok do tyłu
Wyciągnął rękę
Przytulił
Poddałam się zaślepiona
A wokół
Płatki śniegu skowronki
Mrugające światła latarni
Przestrzegają
Stój ani kroku dalej
Wiedziałam
Muszę się wycofać
Myślałam o tym
Przez cały dzień miesiąc
Tysiąc lat
Bo nie ma rozłąki
Bez początku bez końca…
Stanęłam
Krok na przód
Krok do tyłu
Wyciągnął rękę
Przytulił
Poddałam się zaślepiona
A wokół
Płatki śniegu skowronki
Mrugające światła latarni
Przestrzegają
Stój ani kroku dalej
Wiedziałam
Muszę się wycofać
Myślałam o tym
Przez cały dzień miesiąc
Tysiąc lat
Bo nie ma rozłąki
Bez początku bez końca…
Wersje wiersza
- 15.02.2015 16:55
- 15.02.2015 16:51

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena