Studnia Nikodema ( kazanie) | wersja: 1.12.2014 17:00
Nikodem Gromala zdał egzamin z życia
i chociaż po sobie niewiele zostawił,
bo co znaczą buty wytarte ulicą,
czy płaszcze, którymi wiatr się często bawił.
Gdyby ich nie brakło przy studni z cebrzykiem,
w której tylko echo żyło, Nikodemie,
usypiane szeptem, przebudzane krzykiem,
gdy głosu nie stało, sprawdzane kamieniem.
Dla jednych to marność, wątły akt własności
skończony krzyżykiem z symbolicznej brzozy.
My toniemy dzisiaj, tu, bracia i siostry
przy tej samej studni, głębi pustosłowia.
Już przez te kamienie zdał z życia egzamin.
Spróbujmy się głębiej nad tym zastanowić.
Kto przeczy, niech rzuci, a potem odczyta
linie papilarne z ogłuszonej wody.
i chociaż po sobie niewiele zostawił,
bo co znaczą buty wytarte ulicą,
czy płaszcze, którymi wiatr się często bawił.
Gdyby ich nie brakło przy studni z cebrzykiem,
w której tylko echo żyło, Nikodemie,
usypiane szeptem, przebudzane krzykiem,
gdy głosu nie stało, sprawdzane kamieniem.
Dla jednych to marność, wątły akt własności
skończony krzyżykiem z symbolicznej brzozy.
My toniemy dzisiaj, tu, bracia i siostry
przy tej samej studni, głębi pustosłowia.
Już przez te kamienie zdał z życia egzamin.
Spróbujmy się głębiej nad tym zastanowić.
Kto przeczy, niech rzuci, a potem odczyta
linie papilarne z ogłuszonej wody.
Wersje wiersza
- 1.12.2014 17:48
- 1.12.2014 17:00

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Znakkomita metafora w ostatniej linijce!Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena